Karbala 2004: City Hall – czas nie wymaże pamięci

 Ta chwila nadeszła prawie zupełnie niespodziewanie. Z roku na rok wydarzenie było obecne w mojej świadomości, już dawno oswoiłem się z nim jednak zawsze będę traktował je jak Rubikon mych doświadczeń, a przekraczając go zdobyłem prawo do własnego punktu widzenia na szkolenie wojskowe i doświadczenie potrzebne do walki.

Mija właśnie dziesięć lat, od kiedy żołnierze 2 Grupy Bojowej wystawionej przez 17 Wielkopolską Brygadę Zmechanizowaną wzięli udział w pierwszych tak intensywnych walkach. City Hall w Karbali, bo o tym miejscu mowa stał się symbolem naszego zbrojnego zaangażowania w operację Iraqi Freedom podobnie jak wcześniejsze działanie jednostki GROM i zdobycie terminala KAAOT w porcie Um Kasr.

Nawet jedna chwila z pośród tych dziesięciu lat nie zatarła w pamięci kilku dni w trakcie, których żołnierze stawiali opór bojownikom Muktady As Sadra przywódcy rebelii w Iraku. Pomimo, że 17 Batalion Zmechanizowany stanowiący 2 Grupę Bojową wchodzącą w skład Wielonarodowej Dywizji Centrum – Południe stanowił jednostkę jednolitą do jednolitości było mu daleko, tak samo zresztą jak innym pododdziałom na początku naszego zaangażowania. Żołnierze wchodzący skład 2BG (2 Battle Group) wywodzili się z kilkudziesięciu innych jednostek zarówno Wojsk Lądowych jak i innych rodzajów Sił Zbrojnych łączyło ich natomiast to, że większość szkolenia przeszli wspólnie w trakcie pięciu miesięcy przygotowania przed misją.

Obroną City Hall dowodził wówczas kpt, a obecnie ppłk Grzegorz Kaliciak, dowódca kompanii rozpoznawczej noszącej kryptonim FOX. Jego podwładni podobnie jak i żołnierze innych pododdziałów stanowili „składak” specjalności różnych jednostek jednak większość kadry dowódczej począwszy od dowódcy kompanii poprzez dowódców plutonów i drużyn stanowili właśnie zwiadowcy, dzięki których wiedzy i poświęceniu pododdział rzeczywiście przedstawiał wartość swego przeznaczenia. Ciężkie zadanie powierzone wówczas zwiadowcom wsparte zostało przez piechocińców, łącznościowców, przeciwlotników, czołgistów i artylerzystów, a nawet przez żołnierzy Wojsk Lotniczych. Na miejscu wspierani byliśmy przez żołnierzy Bułgarskich i ich wspaniałe wówczas BMP, których armaty budziły respekt po stronie przeciwnika, zostało też kilku Irackich policjantów. Powodzenie zadania było sukcesem ich wszystkich.

 

Nie mając upoważnienia do publikacji nazwisk wspomnę jednostki tych żołnierzy, którzy byli tam wówczas ze mną i za moją namową wsparli zwiadowców:

  • 17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana
  • 6 Brygada Powietrznodesantowa
  • 2 Pułk Rozpoznawczy
  • 56 Pułk Śmigłowców Bojowych

Wielu z pośród uczestników tych wydarzeń prawdopodobnie dzisiaj jest już w cywilu, realizują własne inne plany, ale są też Ci, którzy nadal służą, a Irak i potem Afganistan odwiedzili niejednokrotnie. Wszystkich ich serdecznie pozdrawiam i wracając do wspomnień sprzed dziesięciu lat dziękuję, że mogliśmy tam wtedy być, wykonać zadanie i wrócić w komplecie.

Nie można jednak nie zadać jednego pytania. Kto się nie sprawdził?

Nie sprawdziło się Państwo Polskie, nie sprawdzili się wyżsi przełożeni, nie sprawdziła się głupia i wymuszona poprawność polityczna oraz strach przed opinią publiczną.

Z wydarzenia tego każda inna armia i państwo byłyby dumne… a nam sugerowano, aby o tym zapomnieć, chciano City Hall wymazać z pamięci, w należyty sposób nie doceniono wszystkich tych, którzy wtedy brali udział w obronie. Dopiero kilka lat później za sprawą nas samych oraz kilku dociekliwych osób tamte wydarzenia ujrzały światło dzienne i stały się tematem nielicznych artykułów prasowych. Podobno powstaje film dotyczący obrony City Hall jednak jak na początku było o nim głośno, tak teraz nastąpiła cisza, czyżby znowu coś poszło nie tak?

 

Pozdrawiam wszystkich kolegów.

JA małe ogniwo ówczesnych wydarzeń.

Wszystkie zdjęcia z wyjątkiem animacji pochodzą z niepublikowanego wcześniej archiwum autora.

 

Copyright © 2010 - 2021 Formacja SGO | Wykonanie: tabodesign.com | Kontakt: kontakt@formacjasgo.pl