Pas Taktyczny Miwo Military Praszka PT-3 i szelki taktyczne ST-2

 

Przygoda z szelkami „taktycznymi” oraz pasem zaczęła się dla mnie w 1988 roku od czasu, kiedy przekroczyłem bramę koszar i pobrałem pierwsze wyposażenie. Chodzi oczywiście o nieśmiertelne w armii do dnia dzisiejszego „szelki dusicielki” w połączeniu z pasem brezentowym szeregowca J Mimo wielu negatywnych aspektów tego typu wyposażenia jedno dla mnie pozostaje niezmienne, a więc jego uniwersalność w połączeniu z umiejętnością wykorzystania przez użytkownika.

Recenzowany komplet użytkowany jest przeze mnie od roku, sprzęt zakupiony u tego samego producenta w tym samym czasie, zatem jego zużycie przebiega na jednakowym poziomie. W komplecie, jako wyposażenie dodatkowe znajduje się:

  • Chlebak (torba na wyposażenie).
  • Cargo średnie.
  • Ładownice 3×2 do M4 lub 2×2 do Beryla
  • Nóż szturmowy.
  • Multitool.
  • Pokrowiec na manierkę oraz kabura pistoletowa – opcjonalnie.

Całość wyposażenia montowana na systemie nośnym.

DSCN1487

 

SAM_0785

SAM_0786

Zdjęcie konfiguracji PT-3 SU-2 SGO WORT

Komplet wykonany jest z cordury w kamuflażu wz.93, system nośny przeszywany ściegiem ryglowym.

PT-3 posiada taśmy systemu nośnego 20mm, co odpowiada moim oczekiwaniom jednak szerokość pojedynczych „oczek” wydaje mi się zbyt duża, co powoduje dwa mankamenty: pierwszy – to elastyczność taśm powodująca ich nadmierne naciąganie w wypadku większego obciążenia elementami wyposażenia,

drugi – to właśnie wymiar, dzięki któremu wyposażenie ma tendencje do przesuwania się aczkolwiek w granicach nie powodujących dyskomfortu noszenia.

Kolejną sprawą, na którą zwróciłem uwagę są przelotki do montażu szelek. Szczerze mówiąc obawiałem się plastikowego wykonania, które mogłoby nie podołać obciążeniu załadowanym pasem. Nic bardziej mylnego. Przelotki sprawują się znakomicie, trzymają nie tylko szelki, ale też zadaną długość pasków montażowych, a przede wszystkim przeszły ostatni test na zerwanie, podczas którego kilkanaście razy zmuszony byłem wbijać się do budynku poprzez wąskie okienko piwniczne. Pas podszyty jest podobnym materiałem siatkowym, jak w opisywanej kamizelce P.S.P.B jednak bardziej doceniłem komfort (miękkość) noszenia odprowadzania wilgoci. Wiele do życzenia natomiast pozostawia pas, a właściwie dwie jego części spinające całość. O ile klamra spinająca jest masywna i wykonana z trwałego tworzywa, o tyle paski przypominają mi te od pokrowca OP-1. Nie dosyć, że nie posiadają żadnych szlufek do przytroczenia pozostałości pasków, to ich grubość (a właściwie cienkość) oraz miękkość całkowicie dyskwalifikują ten element. Gdyby wykonać element z grubszego materiału (np. takiego jak pasy wojskowe) mielibyśmy dodatkową powierzchnię na montaż wyposażenia. Mój pas powędruje z tego powodu do przeróbki.

ST-2 jako element przenoszenia wyposażenia całkowicie spełniają moje oczekiwania jako żołnierza wojsk rozpoznawczych. Wykonane z dobrej jakości materiału zapewniają użytkownikowi możliwość wykonania zadania bez konieczności zwracania uwagi na dyskomfort przenoszenia, szerokie ramiączka oraz zastosowany na nich system taśm umożliwiają umieszczenie na nich drobnego wyposażenia w dedykowanych kieszeniach i pokrowcach lub bez nich. Szelki podszyte siatką „oddychającą” dla mnie podobnie jak pas cenioną głównie za walor ich wygody (miękkość). Kolejnym elementem szelek jest taśma piersiowa (piersiowa tylko z nazwy) łącząca oba ich ramiączka, przyzwoicie wykonana oraz zapinana na mocnego fastexa poprawia komfort użytkowania oraz zapobiega rozchodzeniu się szelek. Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby dołożenie jeszcze jednej położonej rzeczywiście na wysokości klatki piersiowej trochę szerszej i z możliwością całkowitego demontażu. Ten dodatkowy element pozwoliłby na dopięcie małej kieszeni lub małego admin panelu na potrzebne drobiazgi. Część plecowa, to dodatkowe miejsce na przenoszone wyposażenie obszyte taśmami montażowymi oraz podszyte siatką wentylacyjną, która nie tylko spełnia swoje przeznaczenie (tym razem naprawdę), ale również stabilizuje całość części plecowej. Ostatni element warty wspomnienia, to uchwyt ratunkowy. Wykonany z porządnego materiału i dobrze przytwierdzony do zasadniczej części szelek. Pozwoliłem sobie wypróbować jego przeznaczenie, do dzisiaj jest cały zatem egzamin zdał.

 

Użytkowanie.

Rok użytkowania opisanego zestawu zakończyłem bardzo dynamicznymi działaniami w terenie zabudowanym Centralnego Ośrodka Zurbanizowanego, było to dla mnie tym ważniejsze, że chciałem się przekonać czy twierdzenie, że oporządzenie lekkie nadające się na długie patrole i działanie w terenie o małym nasyceniu zabudową jest prawdziwe. Wcześniej oporządzenie użytkowałem w terenach leśnych oraz leśno-jeziornych i podmokłych. Jedynym minusem i rzeczą, której nie sprawdziłem jest wykorzystanie oporządzenia w połączeniu z ochroną balistyczną, co nie ukrywam zawęża ocenę.

Jeżeli brać pod uwagę konieczność lepszego zabezpieczenia oraz zwartą i zarazem kompaktową budowę, to w terenie miejskim stosowanie kamizelek typu plate carrier jest jak najbardziej na miejscu. Natomiast pamiętać należy, że działania rozpoznawcze prowadzone są w każdych warunkach, a zwiadowca posiada ograniczone możliwości w przenoszeniu wyposażenia, poza tym wiele czasu spędza w pozycjach niskich bądź po prostu na brzuchu i tutaj nieoceniony jest pas i szelki przede wszystkim, dlatego, że wolna powierzchnia na brzuchu pozwala na sprawne pełzanie, a kto robił to w kamizelce ten zrozumie różnicę. Nawet, jeżeli zastosujemy ochronę balistyczną przód będzie płaski.

Działanie w budynkach. Wiadomo, że to nie tylko drzwi i okna, ale też piwnice, strychy, zakamarki. Kamizelka daje nam „zwarcie, spakowanie” sylwetki, co ważne jest szczególnie w typowych pomieszczeniach natomiast szelki dają swobodę ruchów i możliwość pełniejszego wykorzystania ramion, a to przydaje się, kiedy chcemy wciągnąć się do piwnicy przez małe okienko lub wejść na belki stropowe poddasza.

Niestety jak wielu przede mną tak i mnie nie udało się znaleźć złotego środka dla całego spektrum działań nie mniej jednak z racji wykonywanych zadań stawiam na oporządzenie lekkie w postaci szelek i pasa. Do działań miejskich pozbyłbym się jedynie chlebaka. Ten przydługi opis niech będzie pozytywną recenzją opisywanego oporządzenia.

DSCN1478

 

Pozytywy.

  • Bardzo dobrej jakości materiał i wykonanie.
  • Wygoda użytkowania.
  • Duży zakres modyfikacji zestawu oraz komponowania własnych rozwiązań.
  • Lekkość budowy.
  • Dobra jakość elementów plastikowych oraz ograniczenie „ślizgania” pasków.
  • Bardzo stabilne utrzymywanie wyposażenia troczonego do części plecowej.
  • Zdecydowanie przystępna cena.

 

Negatywy.

  • Zbyt duża szerokość „oczek” tworzących system nośny pasa.
  • Paski systemu nośnego wykonane ze zbyt miękkiego materiału.
  • Materiał pasa spinającego nie przystający do ogólnej jakości oporządzenia.
  • Zbyt niskie umieszczenie paska piersiowego.
  • Niejasne użycie siatki na wewnętrznych stronach jako materiału wentylacyjnego.
  • Brak dodatkowego paska spinającego zapewniającego montaż dodatkowego wyposażenia.

 

Opracował: Recon (SGO REC)

 

Copyright © 2010 - 2021 Formacja SGO | Wykonanie: tabodesign.com | Kontakt: kontakt@formacjasgo.pl