Panel MIWO Praszka

Konfigurując swój sprzęt na pewno spotkamy się z sytuacją gdzie upakować takie wyposażenie jak:  nożyczki, telefon, taśmę izolacyjną, energetyki itp. Najlepiej,  żeby to wszystko było jeszcze w miarę dostępne i w jednym miejscu. Wiadomo – chowanie czegokolwiek po kieszeniach kiedy ma się na jednej nodze kaburę udowa, a na drugiej panel udowy jest mało optymalne. Z jakiego rozwiązania możemy skorzystać? Jednym z nich jest panel minera.

20131203_191454 (800x581)

Panel rozkłada się na dwie części zabezpieczone taśmami wszytymi na stałe. Po rozłożeniu obie części tworzą nieco mniej niż kąt prosty. Dzięki temu, że panel po rozłożeniu jest sztywny, a cześć zewnętrzna jest ułożona nieco do góry, nic nam z niego nie wypadnie. Na strzelnicy osoby które używały minera, często nosiły tam „wolną” amunicję, co ułatwiało doładowanie. Amunicja leżała na dolnej części, a strzelec miał obie ręce wolne co przekładało się na czas doładowania i wygodę.

20131203_191523 (800x599)
Na pewno było to łatwiejsze niż wyciągnięcie pudła z cargo. Panel jest szyty z dwóch rodzajów materiału – cordura i poliester. Na zewnątrz posiada taśmy molle, dzięki czemu można spokojnie znaleźć mu miejsce pomiędzy kamizelką, a ładownicami na magazynki. Obie części są zapinane na dwa solidne suwaki, które nie zawiodą nas podczas akcji. Po rozłożeniu tworzy nam się „mini barek”, w którym na górnej części są umieszczone przegródki na mniejsze lub większe rzeczy: zapalniczki, telefony, multitoole. Obok kieszeni znajdują się dwa rzędy taśm elastycznych, na latarki czy markery. Dolna cześć ma wszyte trzy rzędy taśm elastycznych, w których można umieścić praktycznie wszystko, dzięki czemu nasze batony energetyczne nie zmienia położenia podczas biegu.

20131203_191738 (800x600)

Można powiedzieć, że PM jest dobrym rozwiązaniem dla ludzi, którzy lubią mieć swoje drobiazgi w jednym miejscu. Jednak tam gdzie są plusy muszą też być minusy. Panel jest spory, możliwe nawet że zbyt spory. Pusty panel może i ma te 2 cm, ale wypchany urośnie do 5 cm. Jeżeli ktoś wsadzi go pod ładownicę z magazynkami może mieć problem z czołganiem i wąskimi drzwiami podczas czyszczenia pomieszczeń. Jest to w sumie jedyny minus, ale wpływający na jakże istotną mobilność.

20131203_191507 (800x588)

Panel jest wykonany bardzo solidnie – taśmy trzymające obie części są bardzo dobrze wszyte, więc nawet, jeżeli po otwarciu ktoś mocno szarpnie do dołu jest mała szansa, że któryś z elementów puści. Dwa solidne suwaki, które same się nie rozpinają i dobrze trzymają obie cześć po zapięciu zapewniają komfort psychiczny użytkownikowi, który nie będzie musiał się martwić, „że mu się landrynki wysypią na ziemię”. Z tyłu PM mamy trzy solidne taśmy przypięcia, dzięki którym panel będzie pewnie przyczepiony do kamizelki i nie zmieni swojego położenia. Z przodu minera jest wszyte 6 rzędów molle, do których można przyczepić różne ładownice, wedle własnych upodobań.

20131203_191743 (800x585)

Podsumowując, jeżeli lubisz mieć przy sobie różnego rodzaju drobiazgi, od żyletki po zestaw „Małego Chemika”  i nie przeszkadza Ci, że będziesz „grubszy” o dodatkowe 5 cm lub dbasz o wystarczający arsenał, do zatrzymania rozwścieczonej armii trolli, w minerze spokojnie znajdziesz miejsce na sprzęt „ostatniej szansy”.

 

Opracował:

Dragon (UC-II)

SGO SEC

Copyright © 2010 - 2021 Formacja SGO | Wykonanie: tabodesign.com | Kontakt: kontakt@formacjasgo.pl