Latarka Princeton Tec MPLS

Princeton Tec’s MPLS(Modular Personal Lighting System), czyli alternatywa dla popularnych, ale już nieco oldschoolowych HL1 SureFire’a to latarka o szerokim spektrum zastosowania w zależności od potrzeb. Aktualnie na rynku oprócz popularnych „czołówek” znajdziemy trzy główne nurty tych latarek: POINT, SWITCH oraz CHARGE.
Główną różnicą pomiędzy nimi jest przede wszystkim ilość diod zamontowanych na elastycznej „szyjce”. Do wyboru mamy jedną, dwie, lub trzy diody.
Mój wybór padł na SWITCH-MPLS II ze względów cenowych, jak i znikomej potrzeby posiadania dwóch mocnych źródeł świateł
(na broni głównej oraz hełmie). Po tygodniu oczekiwania na przesyłkę z USA,  dzięki której można zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych w stosunku do cen u polskich spedytorów,  w moje ręce trafiła bardzo kompaktowa latarka.
Pierwsze wrażenia po rozpakowaniu były mieszane – słabe spasowanie pomiędzy dwoma połówkami skorupy wyglądało typowo „chińsko”. Wynika to chyba jednak z umiejscowienia uszczelki w tym miejscu, która według producenta zapewnia 1 poziom wodoodporności (IEC: IPX4 – włóż i szybko wyjmij). Początkowe rozczarowanie ustąpiło jednak dość szybko w wyniku dalszych testów.
SWITCH jak już pisałem wyposażony jest w 2 diody. W moim przypadku wybór padł na „krótką” diodę UV (illuminacja krwi) oraz „długą” – białą.
Włączenie odbywa się za pomocą żelowego „pimpa”  wielkości opuszka kciuka, który bardzo łatwo można obsługiwać zarówno gołą dłonią jak i w grubej zjazdowej rękawicy.

Po pierwszym kliknięciu pojawia nam się dioda „krótka” świecąca z połową mocy. Drugie kliknięcie(w ciągu 2sekund od pierwszego, po tym czasie kolejne kliknięcie wyłącza światło) powoduje przeskok na maksymalną moc słabszej diody. Przytrzymanie przycisku przez 2 sekundy z każdego trybu kończy się włączeniem diody głównej o mocy 10lumenów. Nie wychodźmy jednak z pochopnego wniosku, że jest to światło niewystarczające. Ma ono służyć nam przede wszystkim do doświetlenia najbliższego otoczenia.
Diody zamontowane w plastikowej obwódce połączone są z główną skorupą za pomocą elastycznej szyjki wykonanej z metalopochodnego materiału.

Wraz z regulacją wzdłuż płaszczyzny bocznej hełmu o jakieś 90stopni powoduje nam bardzo szeroki zakres manipulacji punktu padania światła.
Warto również wspomnieć, że producent do zestawu dołączą montaż do systemu MOLLE, oraz do skorupy hełmu.
Montaż na szyny do OPS-CORE czy Airframe wraz z montażem na standardowe szyny 22mm możemy dokupić oddzielnie.
Latarka zasilana jest za pomocą dwóch baterii cr1616, które mają zapewniać nam aż 36 godzin działania. Również waga, z uwagi na standardowe miejsce zamontowania na hełmie jest bardzo zadowalająca i wynosi zaledwie 17 gram.
W mojej ocenie latarka jest warta swojej ceny i warto rozważyć jej zakup szczególnie, w porównaniu z HL1.
Opracował:
Dziuba
Copyright © 2010 - 2021 Formacja SGO | Wykonanie: tabodesign.com | Kontakt: kontakt@formacjasgo.pl